Aborcja, czyli świadome morderstwo niewinnego i nienarodzonego człowieka

Witajcie

Na początku chciał bym was przeprosić za tak mocny nagłówek, ale inaczej tego nie można nazwać. Jeszcze jedno postanowiłem zamieścić zdjęcie dotyczące aborcji, ponieważ mój blog nie ma ograniczenia wiekowego musiałem wybrać najmniej drastyczną fotografię, ale z drugiej strony aby przemówiła do wielu osób.

Definicja aborcji- zabieg mający na celu przerwanie ludzkiego życia w okresie płodowym.

Jak wiadomo Polskie prawo dopuszcza wyjątki, na legalną aborcję są ich trzy:

1. GDY U PŁODU SWIERDZA SIĘ CIĘŻKIE I NIEODWRACALNE WADY

2. GDY CIĄŻA ZAGRAŻA ŻYCIU LUB ZDROWIU KOBIETY

3. GDY CIĄŻA JEST WYNIKIEM PRZESTĘPSTWA

Zapewne już po tytule zorientowaliście, się jakie jest moje stanowisko w tej sprawie, lecz chcę wypowiedzieć swoje zdanie. Dziecko powinno być przemyślaną decyzją, a nie wynikiem chwili zapomnienia. Piszę ten temat na raty, gdyż jest on szczególnie dla mnie trudny, szukając informacji w Internecie natrafiłem na wiele bardzo drastycznych lecz prawdziwych materiałów, zainteresowanym o bardzo mocnych nerwach polecam poszperanie w sieci.

Zastanówmy się nad aspektem, tak jak z karą śmierci czy zabijając nienarodzone dziecko, które nie może się obronić bo o jego życiu lub śmierci decyduje matka, czy taka kobieta nie staje się mordercą? W moim przekonaniu tak właśnie jest, kto zabija osobę bezbronną bez możliwości obrony jest najgorszym zbrodniarzem.

Co do możliwości jakie przedstawia nam Polskie prawo w związku z aborcją, na pewno wykluczyłbym z tej listy, punkt 3 czyli możliwość przerwania ciąży gdy powstała w wyniku przestępstwa, a dla czego? Bo to nienarodzone dziecko nie jest niczemu winne, a zwłaszcza że ma takiego ojca. Przecież  może taka matka urodzić to dziecko i oddać do adopcji, a nie od razu je zabijać.

Do dwóch pierwszych punktów, nie będę się odnosił ponieważ nie jestem lekarzem ani specjalistą, lecz widzę wielu ludzi wychowujących i bardzo się cieszących z dzieci nawet niepełnosprawnych lub chorych, taka miłość bezwzględna jest piękna bo nie ważne jakie dziecko będzie, należy je kochać całym sercem. Nie wyobrażam sobie sytuacji gdy np. dziecko w wieku kilku lat poważnie zachoruje, to co pozbędziemy się go? To tak samo jak dziecko choruje w łonie matki po prostu idziemy i pozbywamy się kłopotu, bo po co nam zbędny balast.

Ktoś może podnieść głos, że to jest tylko zarodek a nie dziecko, ale spójrzcie na zdjęcie poniżej wybrałem najmniej drastyczne ale wyraźnie na nim widać rączkę, czy ktoś kto ma ręce nogi itd. to jest zarodek? Nie, to jest CZŁOWIEK i należy mu się taki sam szacunek i prawo do życia!

Wiele krajów odchodzi od kary śmierci, ale dokonują aborcji, pytam się dla czego tak się dzieje? Przecież jak sama nazwa mówi ,,Kara” śmierci, którą ponosi ktoś za najcięższe przewinienia, a dla czego tą samą karę ma ponosić niewinny, nienarodzony  człowiek?

Podsumowując, aborcja powinna być zakazana, bo jest równoznaczna z zabójstwem, osoby bez możliwości obrony, serdecznie zapraszam was do dyskusji, możecie pisać w komentarzach lub bezpośrednio do mnie.

Pozdrawiam Marcin

Porzucanie dzieci i aborcja to powrót do pogaństwa

Pobrano Aborcja (fot. archiwum fronda.pl)

10 Komentarze

  1. Poruszając tak ciężki temat, należy mieć znacznie więcej przygotowanych argumentów. Mówisz, że chore dziecko można również wychować i kochać – jasne masz rację, ale nie pomyślałeś, że kobiety wolą pozbawić życia tego dziecka, żeby ono się nie męczyło? Żeby nie dopuścić do cierpienia, które się dopiero miało rozpocząć?
    I druga sprawa, jestem głęboko przekonana, że faceci nie powinni w ogóle poruszać tematu aborcji dziecka, które powstało w wyniku gwałtu. Zastanów się człowieku co dzieje się w głowie kobiety, która nosi w sobie znienawidzone dziecko? Ma zapłacić za to wszystko jeszcze swoim zdrowiem psychicznym?
    Pozdrawiam.

    • Dziękuję za dyskusję, i wyrażenie swojego zdania.
      Co do argumentów, wszystkie posty zamieszczone na blogu są moimi własnymi przemyśleniami nie mają charakteru politycznego czy naukowego, tak jak wspominałem w poście nie jestem lekarzem, więc nie chciałem zbytnio rozwijać tematów medycznych tylko ukazałem przykład.
      Nie będę komentował tego czy faceci powinni poruszać te temat czy nie, bo każdy ma prawo do swojego zdania.
      Pozdrawiam

  2. Masz dzieci? Jeśli nie to dlaczego? Zawsze zastanawiam się dlaczego mężczyzna może poruszać tę kwestię.
    Dlaczego nie poruszysz sprawy, że ojcowie nie chcą uczestniczyć w wychowaniu dzieci a szczególnie chorych czy niepełnosprawnych? Dlaczego oni mają prawo na dawać rady a kobieta ma obowiązek.
    Proponują aby chore dzieci mieli obowiązek wychowywać tylko mężczyźni tak jak teraz mężczyźni narzucili to tylko kobietom.
    Jak wychowasz chore dziecko bez niczyjej pomocy, bo pomoc finansowa państwa w takiej sytuacji to fikcja, to porozmawiamy, bo idee fixe możesz realizować na własnym podwórku, a nie zmuszać do tego innych.
    Jeżeli ktokolwiek chce realizować swoje mrzonki to niech policzy ich koszty. Najważniejszy utrzymanie chorego dziecka, depresje kobiet i leczenie kobiet związane z wychowywaniem chorego dziecka, bo mężczyzna w takich przypadkach ulatnia się.
    Dlaczego nie zajmiesz się jakąś akcją np. – WSZYSCY MĘŻCZYŹNI PŁACĄ ALEMENTY SWOIM CHORYM DZIECIOM.

    http://www.PRZEDiPO

    • Witaj
      Niem mam jeszcze dzieci, gdyż nie spotkałem tej jednej dziewczyny z którą bym chciał mieć dzieci ;)
      Masz rację, jest na świecie wielu dupków, którzy uciekają od odpowiedzialności z byle powodu inaczej na nich nie można powiedzieć. Popieram to, powinien być obowiązek nie tylko aby mężczyźni wychowywali chore dzieci ale i też zdrowe, na równi z kobietami.
      Wiem i rozumiem to że chore dziecko bardzo dużo kosztuje, i nie rozumiem państwa naszego które nie potrafi pomagać takim rodziną ale i też biednym, najlepiej zabrać takie dziecko, a pijaka ,,ładować kieszenie” bo to choroba!
      Ale wracając do tematu, powinien być pewien przymus aby ojcowie wychowywali dzieci, a jeżeli nie nadają się do płacili godne alimenty i nie wykręcali się od tego.
      Co do Akcji, świetny pomysł przydała by się taka.
      Jeszcze raz zapewniam cię, ja jestem odpowiedzialnym mężczyzną, być może dla tego jeszcze nie mam dzieci al zapewniam cię jeżeli będę miał to nie ważne czy będzie zdrowe czy chore, piękne czy brzydkie będę chciał wychować je wraz z moją partnerką
      Pozdrawiam

        • Serdecznie dziękuje za przesłanie tego linku, ten blog tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że każde życie jest cenne. Czytałem pełen podziwu dla mamy Klaudii i dla niej samej że mimo przeciwności losu nie załamały się i walczą.
          Co do ojca nie będę się wypowiadał, bo nie rozumiem mężczyzn uciekających od problemów. A czy to jest standard? Na pewno nie jest wielu mężczyzn, którzy świetnie sobie radzą niekiedy sami wychowują dzieci, ale oczywiście tego nikt nie zauważa. Więc proszę cię nie wrzucaj wszystkich mężczyzn do jednego worka, i nie oceniaj ich swoją miarką ;)
          Jeszcze raz dziękuję i Pozdrawiam

  3. Ty nigdy nie będziesz w ciąży, więc możesz sobie teoretyzować o sprawach, które Ciebie absolutnie nie dotyczą.

    Nie jesteś w stanie wyobrazić sobie co czuje kobieta, która została brutalnie zgwałcona, jaki dramat przeżywa, gdy musi nosić w sobie owoc tego gwałtu. Ale dla Ciebie najwidoczniej kobieta to nie człowiek, zarodek to człowiek i o jego prawa jako człowieka należy dbać.

    • Witaj
      To prawda nigdy nie będę w ciąży, i faktycznie są to teorie.
      Prawda nie jestem w stanie sobie wyobrazić tego cierpienia, ale powiedz mi czym zawiniło to dziecko??
      Mam małą prośbę czytaj ze zrozumieniem, bo nigdzie nie powiedziałem że kobieta to nie człowiek, kobieta to najwspanialsza istota która chodzi po ziemi, i mam ogromny szacunek do wszystkich kobiet, które rodzą dzieci.
      Pozdrawiam

  4. Poruszyłeś naprawdę trudny temat, Marcinie…
    Czasem zdumiewa mnie furia z jaką atakuje się każdego kto wyrazi zdanie, że jest aborcji przeciwny… Argument nie do odparcia: a co tymi wszystkimi zgwałconymi?! Wiem, że w aborcji niczego zabawnego nie ma, w jej całkowitym zakazaniu też nie, ale te tłumy zgwałconych… Argument tyle żenujący, bo bardzo wygodnie się podpierać czyimś nieszczęściem, co z przeproszeniem głupi. Gwałty się zdarzają, niestety… ale gadacie o nich jakby przez kraj tam i z powrotem przewalała się armia chutliwych Hunów chędożących, co popadnie.

    Przeciwna jestem temu, by jakąkolwiek kobietę, przymuszać do wydawania na świat dziecka które jest owocem gwałtu. Tyle, że posługując się tym koronnym argumentem wielu chciałoby wolnoamerykanki, a to już hipokryzja.

    Odpowiedzialność… Nieodpowiedzialni mężczyźni nie chcą wychowywać chorych i obciążonych genetycznie dzieci. Znam osobiście taki przypadek. Zdarzają się tacy, nie da się ukryć. Czy to jednak jest reguła, żeby szastać tym jako argumentem? Jakoś nie doczytałam, by osoba, która go użyła podała jakieś źródła na podstawie, których wrzuciła wszystkich facetów do jednego wora.

    Odpowiedzialność, dotyczy obojga rodziców, bo kolokwialnie mówiąc dziecko samo się nie zrobiło. Aborcja jako odpowiedź na brak odpowiedzialności to także odpowiedzialność obojga, czy się komu podoba czy nie…

    Uważam, że nie ma dobrego rozwiązania. Ani prawny zakaz, ani przyzwolenie nie rozwiąże problemu. Co zrobić w sytuacji, gdy się ma nóż na gardle? Nigdy nie stanęłam przed podobnym dylematem. Nie osądzałabym nikogo. Nie jestem zwolenniczką aborcji, ale też nie jestem za jej prawnym zakazaniem. Każdy człowiek powinien tę decyzję podjąć sam. Świadomy jej konsekwencji, zarówno w przypadku aborcji, jak i decyzji o donoszeniu ciąży. Niczego nie powinno się tu nikomu narzucać, bo cokolwiek zdecyduje, bagaż decyzji poniesie do końca życia.

    • Witam Pani Kasiu
      Wiem, jest to bardzo trudny temat, ale czy to oznacza że należy omijać wszystko co jest trudne i niewygodne? Wydaje mi się że nie, zwłaszcza na trudne tematy trzeba dyskutować. Co do argumentu gwałtu przytoczę pewien komentarz który otrzymałem i wydaje mi się że on najtrafniej opisuje to: ,,Co do kwestii gwałtu, to ciekawym jest, że takie dziecko jest niechciane z powodu winy swojego ojca; natomiast kobiety wówczas zapominają, że dziecko jest przecież w 50% ich; w takim przypadku mam wrażenie przyjmują postawę jakby dziecko było 100% materiałem ich ojca.”
      Zdanie na temat aborcji, każdy ma prawo mieć swoje i ja nie zamierzałem tym postem nikogo obrażać, mieszać z błotem czy też zakazywać bo zdarzają się różne przypadki. Mnie najbardziej denerwują i bolą stwierdzenia ,,Brzuch kobiety, jest jej własnością”. Jeżeli ktoś decyduje się na aborcję z różnych przyczyn, to na pewno jest to trudna decyzja, i czasami wiąże się z komplikacjami.
      Uważam że w naszym kraju nigdy nie powinno być dozwolona aborcja, bez ważnych powodów, gdyż na dziecko powinniśmy decydować się odpowiedzialnie i świadomie.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.