Uzależnienie, nie koniecznie od typowych używek jakimi są narkotyki, alkohol czy papierosy.

Witajcie

Dzisiaj przede mną trudny temat, otóż uzależnienia. Od czego można się uzależnić? Większość z ludzi uważa, że uzależnić można się od alkoholu, papierosów i narkotyków. I mają zupełną rację, ale tak naprawdę uzależnić może nas wszystko, dlatego postanowiłem opisać kilka mniej znanych czynników uzależniających takich jak: Czekolada, Jedzenie, Kawa, zakupy.

Najbardziej niezauważalnie, uzależnia czekolada i inne słodycze. Ktoś powie że to głupota, ale gdy nie mamy humoru czy nie lubimy sięgnąć po coś słodkiego? Po zjedzeniu np. czekolady uwalniają się w naszym organizmie hormony szczęście, dzięki którym od razu czujemy się lepiej. Pisząc dla was ten post zetknąłem się z fachową nazwą tego uzależnienia, jest nią ,,Czekoladoholizm”. Puszczam oczko

Uzależnienie od jedzenia, fachowa nazwa to: ,, jedzenie kompulsywne”.  Można zadać sobie pytanie jak można uzależnić się od jedzenia? Otóż można, polega ono na pochłanianiu dużej ilości jedzenia, bez odczuwania głodu najczęściej występuje napadowo. Nie będę się rozpisywał na temat jakie są tego przyczyny czy powody, ale najczęściej polega to na zajadaniu problemów.

Bez kawy wielu ludzi nie potrafi normalnie funkcjonować, ale czy ona jest niezbędna? Nie aby dobrze funkcjonować, rano bez kawy należy najlepiej wypić sok z owoców i zjeść posiłek zawierający cukry złożone, które uwalniają się w długim czasie. Na pewno są zdrowsze sposoby, od kawy bo ona nie jest obojętna dla naszego organizmu np. zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca, zwiększa możliwość wystąpienia osteoporozy idt…

Ostatnim uzależnieniem jest zakupoholizm, jak wiadomo pieniądze szczęścia nie dają. Na czym polega to uzależnienie? Jest to niekontrolowana konieczność kupowania nowych często zbędnych przedmiotów, czasami bywa napadowe tak jak jedzenie. Powody takiego zachowania jak przy innych uzależnieniach są różne, ale najczęstszy to chęć odstresowania się, wyluzowania i pozbycia się problemów. Bo przecież fajnie jest beztrosko biegać po sklepie między półkami i wybierać przedmioty, wtedy zapominamy o wszystkim.

Podsumowując jak już wspomniałem, uzależnić nas może wszystko nie ważne co to jest, aby wyjść z uzależnienia najważniejsze jest to aby dostrzec swój problem i szukać pomocy, z którą nie jest tak łatwo bo przecież nie ma typowych ośrodków pomagających wyjść z czekoladoholizmu, zakupoholizmu czy uzależnienia od kawy. Bo te uzależnienia nie są jeszcze dostrzegane i niewielka liczba osób zdaje sobie sprawę z tego że ma ten problem.

Pozdrawiam Marcin

Wróżby, przepowiednie, horoskopy i wygrane w sms-ach. Wierzyć, czy nie wierzyć?

Witajcie

Postanowiłem napisać dzisiaj post o wróżbach, przepowiedniach i innych sms-ach gdyż ciągle dostaje na telefon smsy w których pisze że ,,pewna wróżka” widzi moją przyszłość i jeżeli chcę ją poznać mam wysłać smsa za 2,44zł. Takie smsy są strasznie denerwujące, tak samo jak te z informacją o wygranej.

Zacznijmy od tego, że kompletnie nie wierzę w żadne wróżby,  przepowiednie, horoskopy czy sms-y z informacjami o wielkiej wygranej. Nie rozumiem często jak można kierować swoim życiem pod wpływem słów z przepowiedni, które  mogą doprowadzić do tragedii. Najgorsze wróżki to takie, które zmyślają, bo jeżeli skończyła np. psychologię to po przez takie przepowiednie może w pewien sposób pomóc, tak samo jak psycholog czy terapeuta, ale gdy zamierza tylko zarobić to będzie wmawiać takie sprawy aby jak najczęściej do niej wracać.

Przyznam się szczerze, czasami z ciekawości zaglądam w horoskop w gazetach, ale tylko po to aby zobaczyć i pośmiać się z tego co tam akurat dla mnie napisali, wydaje mi się że do niczego innego to się nie nadaje Szeroki uśmiech

Co do sms-ów z informacjami o naszej rzekomej wygranej, są strasznie zabawne, gdyż według  nich jestem bardzo bogaty Puszczam oczko

Moim zdaniem te wszystkie praktyki sms-owe, to zwykłe wyłudzenia i naciąganie naiwnych użytkowników telefonów komórkowych, często skuteczne.  Od takich spraw można się uzależnić jak od używek, ale o tym opiszę w innym poście na który już dzisiaj zapraszam Serdecznie

A co wy o tym wszystkim sądzicie, i jak patrzycie na te wszystkie wróżby, horoskopy i  przepowiednie? Proszę wypowiedzcie się poniżej  w komentarzuPuszczam oczko

Pozdrawiam MarcinSzeroki uśmiech

Powody dla, których decydujemy się na Honorowe krwiodawstwo.

Witajcie

Jak już wiecie, od niedawna jestem honorowym krwiodawcą do czego zachęcam i was, ale nie o tym dzisiaj. Chciałem poruszyć temat z jakich powodów ludzie decydują się na oddawanie krwi innym i czy robią to bezinteresownie.

Pierwszym powodem na pewno jest to, że ktoś w rodzinie jest krwiodawcą i zachęcił nas swoim przykładem być może opowiedział i namówił, uważam że jest to bardzo dobra sprawa, w mojej rodzinie, tej najbliższej nie ma za bardzo krwiodawców, z różnych powodów najczęściej przeciwskazania medyczne, ale osoby mogące oddawać staram się namawiać i pokazywać na swoim przykładzie .

Drugim powodem dla, którego decydujemy się zostać dawcami krwi jest chęć niesienia pomocy innym ludziom, nie koniecznie rodzinie czy znajomym. Często bywa tak, że dawca nie wie dla kogo oddaje krew lecz ma pewność że osobie potrzebującej, i ta bezinteresowna pomoc jest najpiękniejsza, gdybyśmy zawsze potrafili być bezinteresowni to świat był by piękniejszy.

Kolejny powód to chęć zabłyśnięcia w towarzystwie, ,,no przecież ja jako honorowy dawca jestem bohaterem” Ja osobiście tak tego nie odczuwam, gdyż jest to dla mnie przyjemność że mogę komuś uratować życie bo krwi nie da się wyprodukować. Na ogół staram się pomagać ludziom jeżeli tylko potrafię, bo fajnie jest zobaczyć czyjś uśmiech na twarzy w formie podziękowania, jest to bezcenne Szeroki uśmiech.

Ostatnia powodem dla, których podejmujemy decyzję o dawstwie są gratyfikacje w postaci posiłku wysokokalorycznego, najczęściej są to czekolady oraz inne formy. Jest to chyba jeden z najbardziej kontrowersyjnych powodów, dla których można się zdecydować na honorowe krwiodawstwo, i dla tego postanowiłem swoje zdanie na ten temat na razie pozostawić i zgłębić ten temat w późniejszym terminie, gdyż chciał bym najpierw poznać wasze zdanie na ten temat w związku z tym postanowiłem zorganizować ankietę w której możecie się wypowiedzieć, będę niezmiernie wdzięczny za każde wypełnienie są to tylko 3 pytania.  Jeżeli chcecie możecie również pisać bezpośrednio do mnie, Jak to zrobić znajdziecie w zakładce ,,Kontakt ze mną”

Aby wypełnić ankietę wystarczy wejść w zakładkę ,,krótka sonda” i kliknąć wypełnij, Z góry wszystkim DZIĘKUJĘ Szeroki uśmiech

Pozdrawiam Marcin

Związek dwóch osób o innych wyznaniach. Czy potrafiłbym się związać z kobietą innej wiary?

Witajcie

Moja przyjaciółka zadała mi pytanie, czy potrafiłbym się związać z dziewczyną innej narodowości i wyznania?

Otóż moja odpowiedź jest złożona, gdyż  jestem osobą bardzo tolerancyjną i na pewno potrafił bym się zakochać w takiej osobie, lecz drobną przeszkodą na pewno były by nasze wyznania, bo narodowość czy kolor skóry to dla mnie nie ma znaczenia, gdyż wszyscy lidzie są tacy sami.


Co do dwóch odmiennych religii, ja chciał bym jako katolik wstąpić w kościelny związek małżeński, ale czy to jest możliwe? Otóż poszukałem w internecie i okazało się że kościół katolicki dopuszcza taką możliwość i nazywa to małżeństwem mieszanym,
możecie tutaj o tym poczytać.

Ale aby to nastąpiło, któraś ze stron musiała by ustąpić, czyli  byśmy wzięli ślub według mojej wiary albo mojej wybranki, gdyż nie ma możliwości zawarcia dwóch związków małżeńskich w innych wiarach. Oczywiście wiązało by się to z wieloma trudnościami, zwłaszcza w małżeństwie bardzo skrajnych religii. Ale czego nie robi się z miłości do drugiej osoby, tylko prawdziwa miłość przezwyciężyła by wszystkie przeciwności.

Pierwszą rzeczą, przed małżeństwem mieszanym powinno być poznanie swoich religii na wzajem, wszystkich zwyczajów, rytuałów itd… Aby małżeństwo przetrwało powinno się ustalić wspólne zasady jakimi się będziemy kierować, np. w jakiej wierze będziemy wychowywać dzieci. Co do wychowania dzieci to było by  chyba jedna z najtrudniejszych spraw w małżeństwie mieszanym, gdyż każdy z małżonków wolał by dzieci były wychowywane w jego wierze, a na pewno nie można zrobić tego że np. jedno dziecko będzie katolikiem a drugie innej wiary.

Czy potrzebna jest akceptacja rodziny na taki związek?

Na pewno nie ale czy nie lepiej żyć w zgodzie, mieć do kogo się zgłosić o pomoc? Rodzina jest najważniejsza, dla tego nie powinna potępiać żadnej miłości tylko próbować zrozumieć i nauczyć się. Zaczynam wkraczać w inny temat więc czas już kończyć, zapewne o rodzinie nie jeden raz będę pisał nie martwcie się. Szeroki uśmiech

Podsumowując odpowiedz na pytanie, czy potrafił bym się związać z dziewczyną innej narodowości i wyznania?  Dla prawdziwej miłości jestem w stanie zrobić wiele, ale czy zgodził bym się np. na zmianę wiary? Na pewno nie i też nie oczekiwał bym aby moja partnerka wyrzekła się swojej wiary, bo każdy ma prawo wierzyć w to co chce. Żaden człowiek nie powinien nikomu narzucać swoich przekonań czy wiary, bo jesteśmy wolni i możemy myśleć i mówić to co uważamy.

Pozdrawiam Marcin

Pozytywne myślenie i optymizm życiowy. Czyli co mnie napędza do życia. :D

WitajcieSzeroki uśmiech

Dzisiaj mamy Dzień Pozytywnego Myślenia, w związku z tym postanowiłem podzielić się z wami częścią mojego optymizmu i szczęścia. Nie znacie mnie, ale uwierzcie jestem strasznym optymistą i nawet w najtrudniejszych  problemach staram się doszukiwać pozytywnych stron, uśmiecham się bardzo często wręcz prawie cały czas.

Uśmiech potrafi dać porządnego kopniaka, więc nawet gdy stoicie nad ciężkim problemem uśmiechnijcie się a zobaczycie jasne strony, często myślicie nie uda mi się no i tak się dzieję bo tak się nastawiacie, a jeżeli pomyślicie uda mi się! to od razu jesteście weselsi i pewniejsi siebie, a nawet gdy nie wszystko pójdzie zgodnie z naszą myślą to pomyślcie sobie spróbuję następnym razem!Puszczam oczko

Pozytywne myślenie o trudnych problemach np. choroba też pomaga z nią walczyć, bo najsilniejszym lekarstwem na wszystkie choroby to uśmiech, pozytywne nastawienie i optymizm.

Po przeczytaniu tego pomyślicie sobie, o ten to nigdy nie miał żadnych problemów, otóż mylicie się miałem i dalej mam problemy jak każdy człowiek, jedne są mniejsze inne większe ale patrzę pozytywnie na przyszłość i wierzę że zawsze będzie dobrze. Grunt to pozytywne myślenie, ,,dzięki niemu góry można przenosić”

Pozdrawiam Marcin Szeroki uśmiechSzeroki uśmiechSzeroki uśmiech

Akcja ,,Blog Z Pasji” W pełni popieram.

Witajcie

Postanowiłem wczoraj przyłączyć się do pewnej akcji, do której zachęcam i was, bo uważam że warto nagłaśniać takie sprawy i akcje.

Akcja nosi tytuł ,,Blog z Pasji”, ja taki prowadzę,  nie zależy mi na tysiącach komentarzy i obserwacji z czego tak naprawdę czyta mój blog kilka osób. Spotkałem się z pewnym zjawiskiem, głównie w śród młodych blogerów to znaczy ,,komentarz za komentarz”, ,,obserwacja za obserwację” i ,,lajk za lajk”, jest to straszna praktyka, która osobiście mnie denerwuje, tak jak z facebookiem niektórzy chcą mieć jak najwięcej znajomych i potem się przechwalają że ja mam tyle  i tyle znajomych. Ja osobiście tego nie rozumiem bo po co mieć kogoś z kim w ogóle nie rozmawiam, nie znam i nie zamierzam poznać. Znajomość internetowa to osobny temat, który na pewno poruszę.

Takie zachowanie, przypomina mi handel, w którym towarem jest lajk, komentarz lub obserwacja a walutą jest to samo. Gdybym wziął udział w takim procederze myślę że nie mógł bym spać, bo gryzło by mnie sumienie że kupiłem sobie np. komentarz że mój blog jest super, piękny itd. a w rzeczywistości nikt go nie czyta.

Ja jestem szczery, komentuje i obserwuje tylko te blogi, które mi się podobają bo po co pisać komuś że twój blog jest super, ekstra, itd. A po wyjściu myśleć albo pisać że czytałem beznadziejny blog, i nigdy więcej tam nie zajrzę. U siebie polecam różne  blogi, i robię to z miłą chęcią gdyż sam je obserwuje i uważam że warte są polecenia, w zamian nie oczekuję tego samego, gdyż każdy ma prawo do swojego zdania i może jemu nie podobać się mój blog.

Jeszcze jedna kwestia, pozostawiania w komentarzach adresów do swoich blogów, uważa że nie jest to aż takie złe, gdyż sam z miłą chęcią, gdy znajdę nowy komentarz w którym jest link to bloga z przyjemnością odwiedzam i jak mi się spodoba to zostawiam komentarz  i obserwuję.

Kwestia prowadzenia blogów pod przykrywką pasji ale tylko po to aby zarabiać na nich, jest moim zdanie wysoce nieetyczna, bo jak piszę że to moja pasja a szukam sposobów aby na tym zarabiać, to jest niestety świństwo. Jeżeli prowadzisz bloga po to aby zarabiać, napisz o tym szczerze a na pewno odwiedzający nie będą czuli się oszukani.

Tak więc, blogerzy i blogerki przyłączmy się do akcji i dajmy przykład tym młodym że nie warto tak postępować.

Pozdrawiam Marcin Puszczam oczko

1620756_282822688534192_1681772549_n

Plakat zapożyczono z bloga: Blog o kontrowersyjnych tematach