Życie z niepełnosprawnością, czyli opowieść o Klaudii

Witajcie

Do napisania tego postu, natchnął mnie blog pewnej niepełnosprawnej i chorej dziewczynki. Ma na imię Klaudia i pomimo swoich ograniczeń, nie poddaje się i walczy chociaż jest to nierówna walka, bo jak wiadomo wszystkie rehabilitacje i leki bardzo dużo kosztują, a jej mama musi się nią zajmować sama.

Takie osoby jak, Klaudia napełniają mnie radością i chęcią życia, nie jedna dorosła osoba mogła by się spalić ze wstydu, widząc to z czym ona musi się zmagać i jak sobie świetnie radzi. My często narzekamy że czegoś nam się nie chce, nie mamy sił lub po prostu ochoty, ale spójrzcie na nią, ona na pewno chciała by mieć takie problemy jak my, zwłaszcza nastolatkowie. Jeżeli ktoś sobie pomyśli że, moje życie jest bez sensy lub bezwartościowe, to przypomnijcie sobie o takich osobach jak Klaudia i o tym jak im jest ciężko a mimo to walczą by jak najpełniej korzystać z życia.

Za zachowanie ojca Klaudii, mi jako mężczyźnie jest po prostu wstyd, jak można kazać oddać dziecko do ośrodka tylko dla tego że jest chore? I przez takich nieodpowiedzialnych facetów, opinia na nasz temat jest straszna. Jestem pełen podziwu dla mamy, która nie dość że nie oddała jej to wychowuje ją sama i jej siostrę. Musi być im chwilami bardzo ciężko, ale to jest piękne tak poświęcić się dla swoich dzieci, oby na świecie było więcej takich mam jak pani Puszczam oczko

Nie będę rozwijał tematy ojca Klaudii, tylko poruszę to w innym poście na który już dzisiaj was serdecznie zapraszam, jeżeli chcecie coś dodać może jakieś swoje doświadczenia to z miłą chęcią przedstawię to w poście, zapraszam do kontaktu mailowego bloog_marcin@interia.pl 

Na koniec chciałbym jako mężczyzna zaapelować do mężczyzn, nie bądźcie tchórzami i pomagajcie swoim partnerkom w wychowaniu dzieci nawet jeżeli nie są piękne, czy zdrowe. Bo uśmiech dziecka i radość jest bezcenne Puszczam oczko

Pozdrawiam Marcin

Pozytywne myślenie i optymizm życiowy. Czyli co mnie napędza do życia. :D

WitajcieSzeroki uśmiech

Dzisiaj mamy Dzień Pozytywnego Myślenia, w związku z tym postanowiłem podzielić się z wami częścią mojego optymizmu i szczęścia. Nie znacie mnie, ale uwierzcie jestem strasznym optymistą i nawet w najtrudniejszych  problemach staram się doszukiwać pozytywnych stron, uśmiecham się bardzo często wręcz prawie cały czas.

Uśmiech potrafi dać porządnego kopniaka, więc nawet gdy stoicie nad ciężkim problemem uśmiechnijcie się a zobaczycie jasne strony, często myślicie nie uda mi się no i tak się dzieję bo tak się nastawiacie, a jeżeli pomyślicie uda mi się! to od razu jesteście weselsi i pewniejsi siebie, a nawet gdy nie wszystko pójdzie zgodnie z naszą myślą to pomyślcie sobie spróbuję następnym razem!Puszczam oczko

Pozytywne myślenie o trudnych problemach np. choroba też pomaga z nią walczyć, bo najsilniejszym lekarstwem na wszystkie choroby to uśmiech, pozytywne nastawienie i optymizm.

Po przeczytaniu tego pomyślicie sobie, o ten to nigdy nie miał żadnych problemów, otóż mylicie się miałem i dalej mam problemy jak każdy człowiek, jedne są mniejsze inne większe ale patrzę pozytywnie na przyszłość i wierzę że zawsze będzie dobrze. Grunt to pozytywne myślenie, ,,dzięki niemu góry można przenosić”

Pozdrawiam Marcin Szeroki uśmiechSzeroki uśmiechSzeroki uśmiech

Święta nietypowe, czyli co nam przyniósł nowy dzień.

26

Niedziela

Imieniny obchodz: Paula, Tytus

Przysowie:

„Kiedy w styczniu lato w lecie zimno za to.”

Nietypowe święta:

Światowy Dzień Trędowatych
Światowy Dzień Celnictwa

Dzień Transplantologii
Dzień Transplantacji

Cytat dnia:

„Bez wątpienia byłbym chrześcijaninem, gdyby chrześcijanie byli nimi 24 godziny na dobę.” – Mahatma Gandhi

Witajcie jak widzicie dzisiaj kalendarz świąt nietypowych, jest że tak powiem przepełniony. Ale ja skupię się na dwóch moim zdaniem najważniejszych świętach, pierwszym jest światowy dzień trędowatych, jak powszechnie wiadomo trąd to bardzo ciężka i zaraźliwa choroba,  która już w naszych czasach jest uleczalna. Nie będę się rozpisywał bo każdy ma dostęp do internetu i znajdzie sobie informacje na ten temat. Mam tylko nadzieję że przyjdzie taki czas że ta choroba całkowicie zniknie i w krajach biednych też będą dostępne leki.

Na temat Transplantologii to muszę się trochę rozpisać, wybaczcie mi to. Transplantacja czyli prościej mówiąc przeszczep narządów, moim zdaniem jest świetną sprawą i bardzo się cieszę że takie coś istnieje, można to powiązać z honorowym krwiodawstwem, lecz jest to zupełnie coś bardziej pięknego, móc podarować drugiej osobie cząstkę siebie i przez to uratować ludzie życie, jest to bezcenny dar. Transplantacji jak wiecie przeważnie dokonuje się od osób zmarłych, ja osobiście z chęcią oddał bym swoje narządy po śmierci, oczywiście jeżeli coś się będzie nadawać lub będzie potrzeba. Rozumiem rodziny osób zmarłych, które cierpią po stracie kogoś bliskiego i nie potrafią podjąć decyzji czy oddać organy do przeszczepu, ale ja uważam że o takich rzeczach trzeba rozmawiać z rodziną zawczasu, aby po naszej śmierci nie mieli wątpliwości jaka była nasza wola.

Moim zdaniem będąc chorym, i czekając na przeszczep chciał bym go bardzo otrzymać, lecz nie czyimś kosztem. Ale w momencie gdy ktoś umiera i nie można mu pomóc do dla czego nie pomóc przeszczepiając jego organy innym, którzy mogą żyć i mają jeszcze przed sobą całe życie. Dla rodzin osób zmarłych są to bardzo trudne decyzje, ale na prawdę warto pomagać innym nie tylko za życia ale i też po śmierci.

Pozdrawiam Marcin